Samochody elektryczne to więzienie, do którego będziemy dopłacać. I to sporo

Marcin Korolec, były minister środowiska, przyrównał zapowiedziany zakaz sprzedaży aut spalinowych po roku 2035 do zburzenia Bastylii. Przecież jest wręcz przeciwnie – nie burzymy więzienia, tylko rezygnujemy ze swobody podróżowania zamykając się w więzieniu krótkich zasięgów i wydłużonych czasów przejazdu. I jeszcze chcemy do tego więzienia dopłacać!